Członek rady nadzorczej bez wynagrodzenia = przychód dla spółki?

Marta Małasiewicz        14 lutego 2017        Komentarze (0)

Wartość pracy jaką uzyskuje spółka od innych podmiotów bez ekwiwalentu stanowi dla niej przychód podlegający opodatkowaniu. Powyższe wynika z utrwalonej już linii orzeczniczej. W poprzednim wpisie analizowałam w tym kontekście przypadek świadczenia usług przez członka Zarządu. Dość intuicyjnie nasuwa się pytanie czy świadczenie przez daną osobę usług w charakterze członka rady nadzorczej spółki kapitałowej bez odrębnego wynagrodzenia stanowi dla tej spółki przychód podlegający opodatkowaniu.

Zasada pozostaje niezmienna – dla uniknięcia ryzyka podatkowego najkorzystniejsze będzie przyznanie członkowi rady nadzorczej wynagrodzenia z tytułu pełnionej funkcji. Co jednak w przypadku, gdy nie ma takiej możliwości, w tym jeśli członek rady nadzorczej zrzeka się prawa do jego pobierania?

W takiej sytuacji przyjmuje się, iż spółka uzyskuje przysporzenie majątkowe (a więc przychód podlegający opodatkowaniu) w postaci zaoszczędzonych środków, które w przeciwnym wypadku musiałaby na rzecz osoby zasiadającej w radzie nadzorczej wypłacić. Stanowisko stwierdzające, że po stronie spółki powstaje w omawianej sytuacji przychód, dominuje w wydawanych w tym przedmiocie przez organy podatkowe interpretacjach indywidualnych. Zostało ono również potwierdzone przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29 października 2015 roku (II FSK 2232/13).

Dla przyjęcia, że spółka uzyskuje przychód z tytułu nieodpłatnego pełnienia funkcji przez członka rady nadzorczej nie ma znaczenia fakt, że wynagrodzenia nie pobiera jedynie część członków rady, jak również to, że dany członek rady sam zrzekł się prawa do pobierania uposażenia, które pierwotnie mu przysługiwało.

Dodatkowo, sądy i organy podatkowe nie podzielają co do zasady tezy, że beneficjentem aktywności podejmowanych przez członków rady nadzorczej nie jest spółka, a jej wspólnicy. Jak wynika z wyroku WSA w Gdańsku z 16.04.2014, I SA/Gd 306/13: „Stanowiska powyższego nie zmienia fakt, że członkowie rady nadzorczej, jako organ kontroli, zobowiązani są w istocie do działania w interesie akcjonariuszy. Z podatkowego punktu widzenia nie jest bowiem istotne na czyją rzecz, w czyim interesie są wykonywane czynności członków rady nadzorczej lecz to, który podmiot, w związku z dokonywaniem tych czynności ponosi wydatki bądź też uzyskuje z tego tytułu korzyści, mające wymiar finansowy”. Teza powyższa została w pełni potwierdzona przez NSA w wyroku z 2015 roku (II FSK 2232/13).

Zasada jest więc taka, że pełnienie przez członka rady nadzorczej przypisanej mu funkcji bez uzyskania odrębnego wynagrodzenia, stanowi dla spółki przychód podlegający opodatkowaniu.

Wydaje się, że od powyższej zasady istnieją co najmniej 2 wyjątki: 

  • Członek rady nadzorczej, pełniący swoją funkcję bez odrębnego wynagrodzenia, jest jednocześnie wspólnikiem tej spółki

W tym przypadku należy uznać, że brak odrębnego wynagrodzenia dla takiego członka rady nadzorczej, nie oznacza, że pełni on swoją funkcję bez ekwiwalentu, a spółka uzyskuje z tego tytułu nieodpłatne świadczenie.  Można bowiem uznać, że konsekwencją działań takiego członka rady nadzorczej jest wzrost wartości majątku spółki, a w jego konsekwencji powstanie po jego stronie ekspektatywy osiągnięcia w przyszłości dochodu z tytułu uczestnictwa w spółce (np. dywidenda)

  • Członek rady nadzorczej, pełniący swoją funkcję w zamian za wynagrodzenie otrzymywane od jednego ze wspólników

Coraz częściej na rynku spotkać się można z sytuacją, kiedy dana osoba pełni funkcję w radzie nadzorczej spółki w zmian za wynagrodzenie uzyskiwane od jednego ze wspólników tejże spółki (może to być na przykład osoba wskazana przez spółkę dominującą do sprawowania funkcji w radzie nadzorczej spółki zależnej). W takiej sytuacji po stronie spółki nadzorowanej nie powstaje przychód  z nieodpłatnych świadczeń, ponieważ osoba delegowana nie wykonuje świadczeń na jej rzecz, a wykonuje nadzór właścicielski na rzecz spółki dominującej (np. Interpretacja Dyrektora IS w Warszawie z 05.02.2016, PPB6/4510-14/16-2/AK).

Z uwagi na brak jednolitego stanowiska w w/w kwestii , decyzja zarządów spółek kapitałowych o kwalifikacji opisanych zdarzeń na pewno nie będzie jednoznaczna. Aby decyzja była obarczona jak najmniejszym ryzykiem, koniecznym jest jej podjęcie z uwzględnieniem kontekstu, w jakim członek rady nadzorczej pełni swoją funkcję (okoliczności które powinny być wzięte pod uwagę to chociażby obowiązujący ład korporacyjny – w szczególności w kontekście wyboru członków rady nadzorczej, rola wspólnika wypłacającego wynagrodzenie w ramach umowy mającej za przedmiot sprawowanie nadzoru właścicielskiego).

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis: